Serce – ciekawostki, co dla nas robi,  jak wygląda?

W okresie walentynek pewien kardiochirurg pragnął sprawić niespodziankę swojej żonie. Po wejściu do sklepiku z bibelotami, poprosił sprzedawczynię:

-          Chciałbym zakupić te dużą, latającą czerwoną pupę – stwierdził.

-          Ależ proszę Pana! To serce! To balon w kształcie serduszka/

-          Cóż mi tu Pani plecie. Od 20 lat operuję, leczę i oglądam ten organ. Z pewnością mogę stwierdzić, że tak serce nie wygląda. Poproszę zatem tę pupę.

Faktycznie symbol serca nie przypomina kształtem tego ludzkiego. Niektórzy twierdzą, że kształt nawiązuje bardziej do serca krowy (które to było częściej oglądane przez ludzi w przeszłości od serca ludzkiego), choć podobieństwo jest wciąż niewielkie…

Serce ludzkie to nieregularny stożek, ułożony skośnie, nieco pochylony.  W obrębie tego stożka można wyróżnić podstawę serca ( zwróconą ku górze)  i jego wierzchołek zwany koniuszkiem ( zwrócony ku dołowi i w lewą stronę).  W okolicy podstawy serca widać aortę, pień płucny i wychodzące z serca żyły. Serce jest osadzone w worku osierdziowym, czyli podwójnej błonie śluzowej okalającej serce. Większość serca leży po stronie lewej a 1/3 po stronie prawej od linii pośrodkowej.

pngtree com

Każdy posiada serce, bez niego nie da się żyć.

Choć pamiętamy o serduszkach w walentynki, bardzo często nie doceniamy ich na co dzień – może dlatego, że serc nie widać... Warto zaznaczyć, że serce to jeden z pierwszych organów, które kształtują się u człowieka. Serce zaczyna się tworzyć u zarodka w okolicach 3 tygodnia ciąży i wykonuje ciężką pracę przez całe nasze życie.  Co ciekawe serce wytwarza się przed mózgiem, czy układem nerwowym. U noworodka serce waży około 20 gram – tyle co np. 1 truskawka lub jedno winogrono a bije z częstotliwością aż 120-160 uderzeń na minutę. Serce razem z człowiekiem rośnie i … zwalnia. Wielkość serca można porównać do zaciśniętej pięści, przeciętne serce osiąga wagę 1/200 wagi ciała. U dorosłej kobiety serce waży 220- 280 gram, u mężczyzny około 300 – 350 gr. W spoczynku uderza około 72 razy na minutę.

Serce jest czterodzielne

Człowiek ma serce czterodzielne – czyli jest ono podzielone wewnątrz na dwa przedsionki i dwie komory. By krew się w sercu nie mieszała znajdują się w nim także 4 zastawki: trojdzielna ( przedsionkowo-komorowa prawa), dwudzielna ( przedsionkowo-komorowa lewa, zwana także mitralną) oraz 2 zastawki półksiężycowate – aorty i pnia płucnego. Przedsionki i komory na przemian się kurczą i rozkurczają ( ze skurczem przedsionków następuje rozkurcz komór i odwrotnie). Krew jest wraz ze skurczem wypychana do tętnicy głównej – aorty a stamtąd mniejszymi tętnicami płynie dalej. Na końcu tej drogi znajdują się naczynia włosowate- to one są najmniejszymi alejkami, przez które krew ( a wraz z nią tlen i inne życiodajne składniki odżywcze) trafia do komórek i innych organów.

Lekarze często określają serce jako wielką pompę, która nigdy nie odpoczywa. Sprawne funkcjonowanie tej „pompy” pozwala na sprawne funkcjonowanie całego organizmu.  Utrzymanie naszego serce w dobrej kondycji przez całe nasze życie to nie lada wyzwanie.

Serce jest najciężej pracującym mięśniem naszego ciała.

Nasze serce wykonuje niezwykłą pracę każdego dnia, w ciągu doby kurczy się około 100 000 razy,  przepompowuje ponad 7 000 litrów krwi ( w ciągu 1 minuty serce przepompowuje około 5-6 litrów krwi). Podczas jednego skurczu serca, około 60-70 ml krwi trafia do aorty. Wykonuje ono ciężką pracę –skurcz serca można porównać do bardzo mocnego ściśnięcia jedną ręką piłki tenisowej. Serce nieustannie się kurczy i rozkurcza, średnio około 60 – 70 razy na minutę, choć by nadążać za potrzebami naszego organizmu ta wartość może dobić do nawet 200 uderzeń na minutę. Ponoć energia wytworzona przez całe życie przez ten jeden organ pozwoliłaby przejechać dystans między Ziemią a księżycem.

Zaprogramowane na 120 lat

Dotychczas nie utworzono skutecznego sztucznego serca, które na stałe mogłoby zastąpić ludzki organ. Wciąż jedyną alternatywą są przeszczepy serca od innych dawców. Podobno nasze serca są stworzone na 100- 120 lat pracy, jednak to wciąż choroby serca i układu krążenia są główną przyczyną zgonów Polaków. Utrzymanie serca w dobrej formie jest uzależnione od dobrej diety, ruchu, braku nałogów, ograniczenia stresu. Czy to tak wiele? Warto także raz na jakiś czas robić sobie podstawowe badania – jak np. pomiar ciśnienia, określenie poziomu cholesterolu we krwi. Już nam to pozwoli określić, czy jesteśmy narażeni na chorobę serca. Zwykle o sercu niestety zapominamy, przypominając sobie  o nim dopiero w momencie wystąpienia pierwszych objawów poważnej choroby. Nie dopuszczajmy do takiego obrotu sprawy.

 

Zwiń

Woda, woda - zdrowia doda!

Przyznaj się szczerze przed sobą. Spójrz na zegarek – która jest godzina? Ile dziś wypiłem wody? Co w ogóle dzisiaj piłem? Oczywiście prócz kawy, bez której trudno z  łóżka wyjść….A może w ostatnim czasie jestem niewyspany, znużony, rozdrażniony, nieskupiony? A może pobolewa mnie głowa? Ciepło jest, wszyscy się dziwnie czują jakoś… i niestety większość z nas przyjmuje zbyt mało płynów, co najczęściej jest właśnie przyczyną takiego stanu rzeczy. Skutki zbyt nieodpowiedniego nawodnienia można zauważyć bardzo szybko, ale zazwyczaj nie łączymy tego z „niepiciem”, nie zdajemy sobie tym samym sprawy z przyczyny złego samopoczucia. W upały znacznie łatwiej o odwodnienie – nie dość że tracimy wodę na utrzymanie prawidłowej temperatury ciała ( pocąc się), to jeszcze częściej oddychamy (w ciepłych temperaturach łatwiej o zadyszkę). Pamiętajmy, że samo odczucie pragnienia to już pierwszy sygnał alarmowy przy odwodnieniu organizmu.

 

Że woda zdrowa wiedzą wszyscy, ale dokładanie po co nam ona?

Nie jest tajemnicą, że woda to główny składnik naszego organizmu, może ona stanowić nawet do 70% naszej wagi. Woda nie jest sama w sobie składnikiem odżywczym (nie dostarcza energii), ale wchodzi w skład wszystkich narządów i tkanek ( mózg w około 75% składa się z wody, serce w około 79%, płuca w około 86%, nawet kości to w około 22% woda) . To składnik wręcz budulcowy naszego organizmu, który dodatkowo stanowi środowisko dla wszystkich życiowych procesów. Woda jest niezbędna przy trawieniu, pełni też rolę zabezpieczającą i ochronną - np. dla gałki ocznej, czy mózgu. Wypłukuje także ona toksyny z naszego organizmu, wspomagając pracę nerek. Organizm człowieka nie potrafi magazynować wody, stąd na bieżąco powinniśmy ją uzupełniać.

 

50% Polaków nie wie ile wody powinno pić dziennie, a 60% z nas pije jej zbyt mało…

Abyśmy działali sprawnie – my i nasze organy – ilość wody musi być utrzymana na stałym poziomie, pamiętając, że wodę wciąż wydalamy. Dla zobrazowania utraty dziennej wody, utrzymuje się że dorosła osoba wydala około 500 ml wody przez skórę, ok. 600 ml przez nerki, ok. 300 ml przez płuca i 200 ml drogą pokarmową (kał) na dobę. To blisko 1,7 litra dziennie.  Większość dietetyków zakłada, że człowiek powinien przyjmować minimum 2,5 litra napojów dziennie, lub około 30 ml płynu na 1 kilogram masy naszego ciała- możemy założyć że to minimum. Jednak to ile powinno się pić zależy w dużym stopniu od naszej płci, wieku, aktywności fizycznej i umysłowej, klimatu (ekstremalne temperatury wymagają większej podaży wody). Więcej wody potrzebują osoby mające problemy ze zdrowiem
(w szczególności przy gorączce, wymiotach, biegunce), kobiety w ciąży lub karmiące, osoby spożywające alkohol, lub będące na diecie bogatej w błonnik. 

 

Jak pić i jaką wodę?

Warto pamiętać, żeby pić wodę wysoko zmineralizowaną, czyli taką bogatą w magnez, sód
i potas. Niezbyt korzystne- szczególnie przy bardzo dużym nawadnianiu organizmu jest spożycie wody filtrowanej, która może wypłukiwać cenne składniki z naszego organizmu. Dla przykładu - serce jako nasz najważniejszy mięsień prawidłowo funkcjonuje miedzy innymi dzięki magnezowi, potasowi, sodowi, wapniowi i innym biopierwiastkom. Nie możemy dopuścić do drastycznego zmniejszenia stężenia elektrolitów w tym mięśniu, bo może ono po prostu przestać działać prawidłowo.  

Nie powinniśmy nigdy doprowadzać do stanu, kiedy bardzo chce się nam pić. Wodę powinniśmy przyjmować regularnie, najlepiej małymi łykami, jednorazowo w nie za dużych ilościach. Znacznie lepiej jest pić częściej a mniej niż dużo za jednym razem. W upały powinniśmy mieć butelkę z wodą ciągle pod ręką, pamiętając także o dzieciach i osobach starszych ( a niestety osoby po 70 roku życia często odczuwają mniejsze pragnienia, nawet gdy powinni pić) – podając im wciąż napoje. Już 10% ubytek wody z naszego organizmu skutkuje niezdolnością do wysiłku fizycznego, przy stracie wody w wysokości 20-22% człowiek umiera.

 

Niektórzy nie potrafią, nie lubią pić samej wody – a warto, by samo picie wody było dla nas przyjemnością. Nie warto sięgać po wody smakowe, bo często zawierają one szkodzące  zdrowiu substancje słodzące, z kolei słodkie napoje ( typu cola, oranżada itp.) zwiększają ryzyko chorób serca i cukrzycy a dodatkowo nie gaszą pragnienia tak dobrze jak sama woda.

Smak zwykłej wody można w prosty sposób samemu uatrakcyjnić, dodając do niej kawałki owoców – np. cytryny, ananasa, truskawek, winogron, pomarańczy, mięty, miodu, czy nawet ogórka.

 

Na rynku aplikacji mobilnych istnieje już kilkanaście pozycji, które przypominają nam i pilnują ile wody spożyliśmy danego dnia. Aplikację taką po pobraniu się personalizuje – wpisując płeć, wagę, wiek i ilość aktywności fizycznej dla konkretnego dnia. Jeśli ktoś jednak woli bardziej tradycyjne metody – warto (przynajmniej w okresie bardzo gorących i słonecznych dni) wprowadzić sobie notesik i spisując ilości wypitych płynów ( pamiętając, że 1 szklanka to około 230 ml). Na samej butelce z wody można także markerem zaznaczyć jaką ilość wody powinno się wypić do konkretnej godziny – to ułatwi nam kontrolę nawodnienia, w czasie pracy bądź innych obowiązków.

 

Naukowcy uważają, że woda to źródło życia, że w niej ma swój początek wszelki byt. Bez niej i jej życiodajnych wartości nie byłoby nas. Warto o tym pamiętać każdego dnia i już teraz sięgnąć po małego łyczka wody. Na zdrowie!

 

Zwiń

Jedz by żyć, nie odwrotnie!

Już za kilka lat co czwarta osoba na świecie może mieć nadwagę lub otyłość – tak donosi World Obesity Federation (Światowa Federacja Otyłości). Liczba ta niezwykle szybko wzrasta – na całym świecie w 1975 roku z otyłością zmagało się105 mln ludzi a szacuje się, że w roku 2016 problem dotyczył już 1,1 mld populacji. W Polsce obecnie 64 procent mężczyzn i 49 procent kobiet ma problem ze zbyt dużą masą ciała. Raport Światowej Organizacji Zdrowia ( WHO) donosi, że problem otyłości w znacznym stopniu dotyczy także dzieci i młodzieży i to wśród tej grupy rozwija się w galopującym tempie, co dramatycznie rokuje na przyszłość. WHO otyłość uznaje za niebezpieczną chorobę przewlekłą, która nieleczona może prowadzić do wielu groźnych chorób – cukrzycy, zespołu metabolicznego, zaburzeń hormonalnych  i oczywiście chorób układu krążenia, które z kolei są nadal najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce…

 

Dieta to nie tylko ograniczenia

Do zdrowej  i zbilansowanej diety, należy podchodzić przede wszystkim z rozsądkiem
i umiarem. Nie chodzi jedynie o ograniczanie jedzenia, co właśnie najczęściej kojarzy nam się z dietą, a o dobór takich składników spożywczych, by dały organizmowi jak najwięcej energii do prawidłowego i jak najdłuższego funkcjonowania. W Europejskim i Polskim Towarzystwie Kardiologicznym istnieje specjalna sekcja prewencji, która temat diety szeroko opisuje w swoich wytycznych. Wpływ diety na zdrowie jest analizowany na 3 płaszczyznach – poszczególnych substancji spożywczych, poszczególnych pokarmów i grup pokarmów oraz diet – z czego najlepiej przebadano dietę śródziemnomorską. 

Jaka dieta jest najlepsza dla mojego serca a tym samym całego organizmu?

Nie żyjemy już w czasach, gdzie dieta kojarzyć się musi ze smutnym talerzem, na którym mamy nudne gotowane mięso i małą ilość ryżu. Dobrze zbilansowana, urozmaicona, profesjonalna dieta to bogate w błonnik kolorowe warzywa (w tym warzywa strączkowe), owoce, gruboziarniste pieczywo, kasze, pyszne ryby, zdrowe tłuszcze, nasiona i orzechy, nadające smaku przyprawy. Często za miażdżycę naczyń obwodowych obwinia się spożywanie tłuszczu. Jednak moda na beztłuszczowe diety, odtłuszczone produkty w sklepach, nagonka na masło i jajka błędnie definiują rolę tłuszczów w naszej codziennej diecie. Bo tłuszcze są niezastąpione, tylko trzeba sięgać po te właściwe.

Według wytycznych Towarzystw Kardiologicznych jedna z lepszych diet dla serca jest dieta śródziemnomorska - bogata w owoce, warzywa i ryby. Cechą szczególną tej diety jest mniejsze spożycie tłustego mięsa i produktów odzwierzęcych, dlatego też jest ona w szczególności zalecana osobom z tendencją do choroby nadciśnieniowej oraz podwyższonego stężenia cholesterolu we krwi. Do potraw w basenach Morza Śródziemnego dodawana jest duża ilość czosnku, cebuli a do sałat, zup i sosów – olej lub oliwa. Pokarmy te są bogate w błonnik, witaminy, mikro i makroelementy.

W wytycznych potwierdzono, że odpowiednio zbilansowana dieta nie skutkuje potrzebą suplementacji witamin ani minerałów.  Zła dieta, bogata w produkty przetworzone, cukry, złe tłuszcze, prowadzi nie tylko do otyłości i cukrzycy, ale także bardzo szybkiego rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Eksperci przestrzegają także przed słodzonymi napojami
i podkreślają, że dobowe spożycie soli powinno być mniejsze niż 5 g a alkohol powinniśmy ograniczyć do 20 g/ dobę u mężczyzn i do 10 g/ dobę u kobiet.

 

Nie bądź głupcem, dbaj o siebie

Świadomość dotycząca złych następstw otyłości i złych nawyków w społeczeństwie ciągle wzrasta, jednak pamiętajmy o profilaktyce, bo za nas tego nikt nie zrobi. Sama prozdrowotna profilaktyka może zdaniem niektórych specjalistów zmniejszać rozwój chorób i opóźniać jej występowania (tym samym przedłużyć nasze życie), aż w 80 procentach. Mając
w dzisiejszych czasach dostęp do wiedzy, doniesień naukowych, zaleceń Towarzystw Kardiologicznych, dietetyków  i im podobnych - bagatelizowanie wpływu diety na rozwój naszego organizmu jest ignorancją i nieodpowiedzialnością. W tej chwili sprawdź wskaźnik BMI (to szybka i wygodna metoda do sprawdzenia własnego wskaźnika masy ciała. Wzór do obliczenia BMI= masa ciała ( kg) : wzrost ( w metrach) do kwadratu. Istnieje w Internecie wiele bezpłatnych kalkulatorów, które BMI obliczą same za nas). Jeśli wynik jest ponad 25 – zacznij się odchudzać a gdy przekracza 30 zdecydowanie zredukuj masę ciała.  I to nie od jutra, od poniedziałku, od „pierwszego”. Masz jedno życie, dbaj o siebie zawsze, od teraz, już!

 

Zwiń