Aktualności

Kardiolodzy zaniepokojeni, ale gotowi do konstruktywnych rozmów

W trakcie Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Poznaniu odbyła się specjalna sesja, gdzie przy jednym stole spotkali się zarówno przedstawiciele środowiska kardiologicznego, jak i autorzy obniżek w wycenach procedur z zakresu kardiologii interwencyjnej – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Krzysztofa Łanda oraz Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji Wojciech Matusewicz. Sesja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem słuchaczy – przede wszystkim lekarzy, na których codzienną pracę oraz kontakt z pacjentami proponowane zmiany będą miały bardzo duży wpływ.

Sesja wzbudziła sporo emocji przede wszystkim wśród obecnych na widowni kardiologów, którzy po raz kolejny wyrazili swoje zaniepokojenie w związku ze sposobem wprowadzenia obniżki wycen oraz brakiem partnerskiego i merytorycznego dialogu w okresie przygotowywania zmian. Podkreślony został także fakt, że konsekwencje zmian wycen odczują nie tylko kadry medyczne i szpitale, ale przede wszystkim pacjenci.

Obecny na widowni Profesor Marian Zembala, były Minister Zdrowia, Naczelny Dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu wskazał, że drastyczny spadek wycen prowadzi już teraz do zadłużenia szpitali i konieczności obniżek płac dla całego personelu medycznego. Przypomniał również, że według planów wprowadzenie zmian miało zostać poprzedzone pilotażowym testowaniem, łącznie ze zmianami w zakresie opieki skoordynowanej w kardiologii. Niestety taki pilotaż, mimo zapowiedzi, się nie odbył.

Głos zabrał także Profesor Paweł Buszman, profesor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, absolwent studiów Executive MBA w ramach programu TRIUM, także prezes zarządu AHP. Odpowiadając na informacje przekazane przez osoby odpowiedzialne za prowadzenie obniżek wycen w kardiologii interwencyjnej podkreślił, że wyceny procedur są jednymi z najniższych w Europie. Przypomniał również, że w Polsce wykonuje się około 125 tys. zabiegów PCI (ok. 3200/milion mieszkańców), z tego 73 proc. w ostrym zespole wieńcowym, a według zaleceń Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, każdy ostry zespół wieńcowy jest bezwzględnym wskazaniem do diagnostyki i leczenia inwazyjnego w możliwie krótkim czasie. Wyraził przekonanie, że przy szacowaniu kosztów dla kardiologii zaniżone zostały rzeczywiste godziny pracy lekarzy kardiologów. Według profesora Buszmana sposób finansowania świadczeń zdrowotnych powinien gwarantować pacjentom możliwość leczenia według obowiązujących standardów oraz możliwość każdorazowego stosowania innowacyjnych technik i procedur o najwyższym współczynniku jakości i bezpieczeństwa dla chorych. Obniżenie wycen procedur, nie tylko nie zagwarantuje takiego leczenia, ale może ograniczyć dostęp do pomocy lekarskiej zwłaszcza chorym z tzw. Polski powiatowej. Wypowiedzi obu profesorów zostały nagrodzone brawami zebranych kardiologów.

W trakcie spotkania zarówno minister Łanda, jak i prezes Matusewicz zadeklarowali gotowość powrotu do dialogu ze środowiskiem kardiologicznym oraz ustosunkowanie się wszystkich kwestii i pytań podjętych w trakcie debaty na piśmie. Deklaracje te zgromadzeni w auli kardiolodzy, ze względu na wcześniejsze doświadczenia przyjęli z rezerwą, ale także zapewnili, że są gotowi do konstruktywnych rozmów i rozwiązań.